Na plażę zabieramy tylko tylko wyobraźnię

 

Dziś idziemy nad morze! To nic, że nie ma słońca. Nie szkodzi, że trochę kropi. Jest tak przyjemnie pusto…

 

Dziewczyny ubrane w piżamki, w których najchętniej przechodziłyby cały dzień… A co tam, w końcu mamy wakacje!

 

Nie zabieramy niczego oprócz butelki wody i dobrego nastroju. Jest mała niepewność, czy bez wiaderek, łopatek i foremek (typowego nadmorskiego must-have) na plaży będzie co robić przez całe przedpołudnie, szczególnie że niebo jest zachmurzone, a woda chłodna, więc o kąpieli nie ma mowy.

 

Tym razem chcemy zrobić inaczej. Niech zadziała dziecięca wyobraźnia - a ta jest nieograniczona! Po chwili widzimy, że jest idealnie - kamienie, patyki, piasek, muszelki. Dzieci niczego więcej nie potrzebują i same zaczynają tworzyć własną przestrzeń do zabawy.

 

Tak spokojnie - bez telefonów, iPadów, gier, bajek i kolorowych rozpraszających uwagę elementów dnia codziennego... Tylko pusta przestrzeń, szum fal i wiatr od morza.

 

Zaczyna się wielkie budowanie. W głowach powstają plany, przerzucamy się pomysłami na budowle... W końcu postanowione – zbudujemy Bullerbyn, czyli trzy zagrody: północną, środkową i południową. Wyznaczamy kierunki świata, z patyków robimy ściany i drzwi...

 

Jakie cudowne przedpołudnie na pustej plaży. Wolność i bliskość. To takie proste - mając tak mało, można tak wiele...

 



 

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl