PO PIERWSZE: NIE WYRZUCAJ!

 

Mam nadzieję, że poprzedni post KUPUJ MNIEJ I LEPIEJ natchnął Was do zrobienia porządków w szafach. Dziś zapraszam na... wysypisko :) Nie będzie lekko, łatwo i przyjemnie, ale to bardzo ważne, co robicie z Waszymi niechcianymi tekstyliami.

Najgorsze co możecie zrobić, to wyrzucić stare ubrania do śmieci...

Szacunki ilości wyrzucanej odzieży są przerażające. W Wielkiej Brytanii wyrzuca się prawie 2 mln ton rocznie, co przekłada się na ok. 30 kg rocznie w przeliczeniu na jednego mieszkańca. W USA – jeszcze więcej. Szacuje się, że w Polsce wytwarza się ok 2,5 mln ton odpadów tekstylnych rocznie. I wszystko byłoby dobrze, gdyby ubrania te ulegały biodegradacji. Prawda jednak jest taka, że nawet tekstylia wyprodukowane z naturalnych włókien, jak bawełna, len czy jedwab, nie ulegną rozkładowi, ponieważ w ich produkcji wykorzystano wiele nienaturalnych procesów, jak wybielanie, drukowanie, farbowanie, silikonowanie. Krótko mówiąc są „napompowane” chemią. I cała ta chemia zawarta w ubraniu może przedostać się do wód gruntowych i gleby, jeśli wysypisko nie jest odpowiednio zabezpieczone, lub do atmosfery (wpływając na globalne ocieplenie), jeśli ubrania ulegną spaleniu.
A tekstylia wykonane z różnych rodzajów plastiku, jak poliester, nylon czy akryl będą zalegać na wysypiskach przez setki czy tysiące lat.

Pociąga to za sobą również koszty dla podatników. Z badań przeprowadzonych przez Environmental Protection Agency wynika, że w USA opłata za wyrzucenie rzeczy na wysypisko to ok. 100 dolarów za tonę, co daje teoretyczną możliwość zaoszczędzenia 1,1 miliarda dolarów rocznie, gdyby zużyte tekstylia na śmietnik nie trafiały.

Bardzo ważne jest, aby ubrań po prostu nie wyrzucać. Czytałam o przypadkach wyrzucenia marynarki, bo odpadł guzik lub spodni, bo pękł szew. Jeśli ubranie się delikatnie zniszczyło, spróbuj je uratować. Sama nie masz takich umiejętności? Daj do punktu krawieckiego – panie krawcowe tylko na Ciebie czekają:) Znajdź sobie taką sympatyczną, do której będziesz chciała wracać… Plama? Spokojnie poszukaj w internecie sposobów na konkretny rodzaj plamy. Ja ostatnio przecierałam oczy ze zdumienia, kiedy plama z truskawek zniknęła zalana wrzątkiem!


S P R Z E D A J Ę


Allegro, OLX, grupy sprzedażowe na Facebooku, np. "Ubrania sprzedam tanio a modnie", "Mama w Warszawie. Kupię, sprzedam, zamienię".



W Y M I E N I A M


- stacjonarnie. Najbardziej aktualny spis tzw. swap party, na których możesz wymienić swoje nieużywane ubrania na ubrania innych uczestników: SWAP PARTY
Ubrania dla dzieci: http://mamygadzety.pl/tag/wymiana/
- wirtualnie Z szafy do szafy


O D D A J Ę


◼️ Polski Czerwony Krzyż prowadzi lokalne zbiórki darów dla osób ubogich, rodzin wielodzietnych oraz bezdomnych, dla ofiar klęsk i katastrof w Polsce i zagranicą. Możesz przekazać ubrania, pościel, pluszaki czy buty w dobrym stanie, odwożąc wyprane rzeczy do najbliższego oddziału PCK. www.pck.pl
Najlepiej umów się z przyjaciółką, że obie robicie porządki w swoich szafach, a potem zróbcie sobie wspólną wycieczkę do oddziału PCK. We dwie będzie Wam raźniej i będziecie się wzajemnie mobilizować.
◼️ Kolejną opcją są kontenery PCK, oznaczone ich logo z krzyżem www.pck.pl

        

Te tekstylia są sprzedawane, a zyski wydawane na obsługę projektów pomocowych i edukacyjnych oraz bieżącą działalność statutową PCK.

Jeśli masz do oddania stare koce lub ręczniki, możesz zawieźć je do najbliższego schroniska dla zwierząt. Jeśli nie potrzebujesz już swojej kołdry, pościeli czy koców, przekaż je do noclegowni dla ubogich.

 

 W R Z U C A M    D O    K O N T E N E R Ó W

 

                           

 A jeśli zupełnie nie masz chęci na powyższe kroki, po prostu wrzuć ubrania do nieoznaczonych kontenerów na tekstylia. Warto dodać, że do tych kontenerów powinno się wrzucać również odzież zniszczoną i inne tekstylia, które już nie mogą być używane zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Ważne by mieć świadomość, co się z naszymi ubraniami dalej dzieje…

Z kontenerów trafią one do sortowni.
♻️ Te zniszczone, nienadające się już do użytku zostaną przetworzone przede wszystkim na materiały izolacyjne bądź czyściwo, które służy do wycierania zabrudzeń np. ze smaru, oleju czy farb w zakładach przemysłowych i warsztatach. Zniszczone swetry moherowe są wykorzystywane do produkcji dywanów, a ścinki dżinsowe przerabiane na okładki książek.
♻️ Te niezniszczone zostaną sprzedane do second handów.

Wiecie, że w Niemczech aż 85% ludności (wg Federalnego Związku Surowców Wtórnych) kupuje również ubrania używane, w Polsce przyznaje się do tego co trzeci badany.

Najlepszej jakości używane tekstylia pójdą na nasz rynek, te gorsze trafią na statki, które rozwiozą je po całym świecie (ok 40% oddanych ubrań). Najniższej jakości tekstylia można potem kupić w Afryce. W 2005 roku używane ubrania stanowiły połowę całkowitego importu ubrań do Afryki Subsaharyjskiej. W rezultacie przemysł tekstylny w tych krajach dramatycznie maleje. Obliczono, że ok 25% ubrań w kenijskich second handach nie nadaje się do sprzedaży ze względu na niską jakość (wg raportu Oxfam 2005).

Prawda jest taka, że tanich ubrań z sieciówek jest tak ogromna ilość na rynku, że mała jest szansa, że ktoś je od Ciebie kupi. Second handy coraz częściej odrzucają ubrania niemarkowe lub z tańszych sieciówek. Większość ubrań trafia więc na wysypiska lub do spalarni. Tendencja ta niestety będzie rosła biorąc pod uwagę wciąż zwiększającą się liczbę kolekcji rocznie wprowadzanych na rynek przez znane sieciówki.
Warto dodać, że mamy jeszcze inne tekstylia, które wymagają recyklingu, jak np. tekstylia samochodowe (tapicerka), dywany, wykładziny, które (jeśli nie zostaną wyrzucone na śmietnik) zostają rozdrobnione i ponownie użyte do wytworzenia nowych produktów, np. wypełnienia w materacach i workach treningowych.
W Polsce recyklingiem zajmuje się m.in. VIVE Textile Recykling. Firma już od 20 lat sortuje codziennie 400 ton tekstyliów. Część produktów trafia do ponad 60 krajów na świecie oraz do sieci sklepów detalicznych VIVE Profit na terenie kraju, część jest przetwarzana.
Wg Bureau of International Recycling 1 kg zebranej odzieży może pomóc zmniejszyć emisję CO2 o 3,6 kg. Recykling 1 kg tekstyliów - zamiast wytwarzania nowych - może również wyeliminować zużycie 6000 litrów wody, 300 gramów nawozu i 200 gramów pestycydów.

W obecnej sytuacji kroki jakie należałoby poczynić to:
◼️ Ze strony konsumentów – zwiększanie ŚWIADOMOŚCI (dotyczącej zarówno kupowania jak i pozbywania się niechcianej odzieży). Przy każdym zakupie starajmy się mieć w głowie całą drogę, jaką dany produkt musi przebyć, od wyprodukowania do unicestwienia. Kupując go stajemy się współodpowiedzialni za to, w jakich warunkach został stworzony i jaki ślad po sobie zostawi, gdy nie będziemy go już potrzebować, jak jego istnienie wpłynęło na środowisko naturalne.
◼️ Ze strony producentów - zmniejszenie wykorzystania bawełny uprawianej w sposób konwencjonalny oraz produktów bazujących na oleju (jak poliester) i zwiększenie produkcji ubrań z włókien przetworzonych (ze starych tekstyliów).

 

R E C Y K L I N G


Całkiem dobrym pomysłem wydaje się być recykling. Przy tak ogromnym zapotrzebowaniu na materiał, należałoby próbować „zamknąć cykl” i produkować nową odzież z surowców wtórnych. Takie próby już są podejmowane. Istnieją marki, które wykorzystują przetworzone materiały do produkcji nowych ubrań, są takie które wykorzystują do tego nawet plastikowe butelki. Ciekawym przykładem jest marka Ecoalf, produkująca kurtki, płaszcze, torby i buty z plastiku i sieci rybackich wyłowionych z mórz (np. ich buty składają się w 59% z butelek PET).

fot. Ecoalf/Edsanca


A znacie buty wykonane w 100% z plastikowych butelek po wodzie? To buty Rothy’s – bezszwowe, ponoć oddychające, do prania w pralce, noszone przez gwiazdy.

fot. Rothy's

Niektóre duże sieciówki (które notabene są też największymi sprawcami wyolbrzymionej do granic produkcji) zachęcają do przynoszenia starych ubrań w celu poddania ich recyklingowi. Mają w tym oczywiście swój interes, ponieważ za przyniesienie starych ubrań klient otrzymuje kupon na zakupy, czyli kupuje jeszcze więcej jeszcze mniejszym kosztem (a przy okazji wyzbywa się wyrzutów sumienia z powodu nadmiernej konsumpcji, bo właśnie „uratował świat” oddając kilka starych ciuchów do recyklingu). A świat zbawić może jedynie, gdy tych ubrań będzie kupował dużo dużo mniej, za to lepszej jakości i produkowanych w sposób przyjazdy środowisku i ludziom. Także przynoszenie starych ubrań do sklepów – jak najbardziej, ale korzystanie z ich bonusów – już niekoniecznie.
Problemem przy przetwarzaniu starych włókien na nowe jest jednak chemia władowana w materiał podczas produkcji ubrania. Traktowana chemicznie bawełna, len, jedwab czy wełna mogą być mechanicznie rozdrobnione do recyklingu, ale to z kolei daje bardzo niskiej jakości krótkie włókna, które muszą być zmieszane z nowymi, aby nadawały się do wykorzystania przy produkcji ubrań. Z kolei produkt z odzyskanego poliestru jest o 10 procent droższy niż wykonany z pierwotnego surowca.

Konkluzja jest jedna - Kupuj mniej i lepiej

Na koniec ciekawy pomysł na wykorzystanie niepotrzebnych ubrań w sztuce. Jest to przykład upcyklingu, który oznacza takie przerobienie starych rzeczy, że finalny produkt zyskuje wyższą wartość niż wykorzystane surowce.
Prace dwóch kubańskich artystów Alaina Guerra i Neraldo de la Paz:

Korzystałam z:
http://www.fashioncompassion.co.uk/blog/tag/clothes-recycling/
Forbes
http://m.ekonsument.pl/a67021_dlaczego_nikt_nie_chce_twoich_starych_ciuchow_.html
http://www.planetaziemia.cba.pl

http://www.altmoda.pl/

W następnym poście przeczytasz:
Kupuj lepiej, czyli na co zwracać uwagę, żeby kupowane rzeczy dłużej nam służyły (czyli CZYTAJ SKŁAD), a także jak materiały do produkcji ubrań właściwie powstają…

 

 

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl